Kombinat – Gastropoznaniak

Wszystko po 4 PLN jak w chińskim👲 markecie, tak można reklamować Kombinat Poznań. Za NIEDUŻE pieniądze💲, można zjeść SMACZNIE oraz spróbować wielu rzeczy na raz😊.


Jakiś czas temu lokal ujednolicił ceny wszystkich „TAPAS” do 4 PLN (wcześniej do 3 do 5 PLN). Postanowiłem sprawdzić, czy ta nowa polityka cenowa niesie za sobą zmianę jakości oraz ilości😞. Na moje NIESZCZĘSCIE😓 dania, które wcześniej zamawiałem kosztowały 3 PLN, no ale cóż, PRAWA RYNKU są nieubłagane.

Na pierwszy ogień idą KOTLECIKI SZPINAKOWO-JAGLANE🌱. Pulpety gorące, chrupiące zewnątrz, delikatne w środku, po prostu PYCHA!😋 Wydaje mi się, że jest to NAJMOCNIEJSZY💪 zawodnik na tym stole. Sałatka z PIECZONĄ PIETRUSZKĄ to też PRZYJEMNA pozycja do wyboru. Pietruszka, której nie jestem ogromnym entuzjastą, była CIEKAWIE DOPRAWIONA👌 i fajnie łączyła się z dresingiem miodowo-musztardowym. KANAPKA 100% BEEF🐃 (mielone z pomidorami🍅 + ser), już niestety tylko DOBRA. Wydaję mi się, że kiedyś była lepsza (więcej farszu w środku i tańsza)😐. No i największe oczekiwanie, a zarazem NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE to PYZY Z PULLEDPORKIEM😢, które są wizytówką tego miejsca. Pyza w sama w sobie OK, mięso ZWYKŁE, bez rewelacji podobnie jak MODRA KAPUSTA (gotowa ze słoika💔). Największym MANKAMENTEM był brak jakiegokolwiek SOSU, przez co cała kompozycja była BARDZO SUCHA😵.

Dla osłody dodam, że oranżady🍹 w KOMBINACIE są WYBITNE, nie za słodkie, przyjemnie gazowane i co najważniejsze WŁASNEJ ROBOTY!👏

W Kombinacie jest nadal SMACZNIE, dość TANIO, POMYSŁOWO („polskie tapas” – sic!) ale wydaje mi się, że kiedyś BYŁO LEPIEJ dlatego daję 💥7.5/10💥.

NOTE TO MYSELF: Pomysłowość Polaków nie zna granic.

GASTRORADA: Menu zmienia się codziennie, ale jest kilka stałych klasyków np. pyzy.

Recenzja napisana 14 września 2016

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *