MO.BAR Gastropoznaniak

Często WAS raczyłem INSTASTORY📸 z @mobar.food.drinks , dlatego postanowiłem zaktualizować  swoją recenzję (ostatnia 5 marca 2018😅), bo wiele od tego czasu się zmieniło.


Tym wpisem chciałbym też zerwać z pewną rodzaju „łatką”🐄 MO.BARU jako „porkowni”🐷 , bo to miejsce ma do oferowania ZNACZNIE więcej😎! Począwszy od świetnych przystawek i zup🥣, w szczególności FENOMENALNY „klasyczny”  tatar🥩 (13 PLN) bez, którego NIE MOGĘ się obejść😍. „Klasyczny” jest tu jednak mocno ekstrawagancki🤩 i to właśnie sprawia, że tak bardzo imponuje smakiem🤤.

Porki?🍔 O nich też warto jednak wspomnieć. Pozycje klasyczne są jak najbardziej UDANE I SMACZNE👌, natomiast te SEZONOWE są prawdziwym SKARBEM👑! Jak na przykład te oto widoczny na zdjęciu (27 PLN) z chutneyem z rabarbaru, chrupiącymi krążkami cebulowymi z curry, sałatą rzymską i majonezem z wędzonego boczku🥓.

Pork sezonowy Mo Bar

Ogólnie MENU SEZONOWE w MO.BARZE jest zawsze dobrze przemyślane i można w nim znaleźć bardzo ciekawe pozycje👍. Jedną z nich jest letnia sałatka z krewetkami🍤 z pomarańczami🍊, granatem i sezonowymi warzywami i ziołami, które idealnie sprawdziła się na upalnie dni⛱.

Frytki?🍟 Z tym dodatkiem często miałem problem🙄 w MO Barze, bo moje często przychodziły (jak nie zawsze) zbyt wysmażone😏. Mój LOS jednak się odmienił, a fryteczki na moim stole od dłuższego czasu są PERFEKCYJNE👌.

Nie należy też zapominać, że w ofercie można znaleźć spory wybór piw kraftowych oraz autorskie drinki🍹. To właśnie one umilą wieczór, zarówno te dla dorosłych, jak i te bez %☺. Po kilku BARDZO UDANYCH wizytach i po sprawdzeniu prawie całego MENU z czystym SUMIENIEM daję dawno niewidziane 10/10!🎯 Ktoś się spodziewał? Dajcie znać w komentarzu ⬇️

Drinki Mo Bar

NOTE TO MYSELF: Szersze spojrzenie.

GASTRORADA: Dobre miejsce na niezobowiązujące potkanie ze znajomymi.

Recenzja napisana 10 Sierpnia 2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *