Tapasta – Gastropoznaniak

TAPASTA to miejsce budzące sporo kontrowersji, dlatego postanowiłem ORGANOLEPTYCZNIE zbadać „jak jest”🔬.


Wyniki mojego GASTROŚLEDZTWA są dość pozytywne👍. Sezonowa CARBONARA Z BOBEM🍝 (19 PLN) oraz mała CARBONARA🍝 (13 PLN) to dania opierające się na tym samym składniku, czyli przyrządzanym NA MIEJSCU MAKARONIE (do wyboru tagliatelle albo spaghetti).

DOMOWA PASTA jest delikatna, estetycznie pokrojona🔪 i dobrze ugotowana💧 (odpowiednio AL DENTE). Kolejnym elementem jest sos na bazie jajek🍳, parmezanu i boczku🐷. Pierwszy składnik widoczny gołym okiem👀 (SUROWE ZÓŁTKO), WYCZUWALNY👅 w smaku i zapachu👃. Niestety parmezan dostępny tylko w wersji „dla oka”👻, ponieważ było go zdecydowanie ZA MAŁO i ginął w sosie😯. Natomiast boczku nieproporcjonalnie DUŻO, co może zachwycić AMANTÓW mięsa🐖. Ja wyznaje jednak zasadę: CO ZA DUŻO, TO NIEZDROWO. Na PLUS dodam, że danie doprawione odpowiednią ilością GRUBO MIELONEGO PIEPRZU👏.
Jeżeli chodzi o BÓB, to po prostu był, nic więcej😐.

Do tego w tak UPALNY DZIEŃ należało się schłodzić LEMONIADĄ JARZĘBINOWĄ🍹 (9 PLN), która była dość słodka, ale NIC nadzwyczajnego. Przechodząc do samego lokalu urządzonego w bardzo ELEGANCIM STYLU, zabrakło w nim 🚫KLIMATYZACJI albo chociaż WIATRAKA. Musicie mi wierzyć na słowo, było w nim DIABELNIE👿 GORĄCO. TAPASTA to inne oblicze carbonary, które w moim dochodzeniu zasługuje na 💥7/10💥.

NOTE TO MYSELF: Mniej znaczy więcej?😞

GASTRORADA: Makarony są SYCĄCE, więc zastanów się 2 razy czy chcesz dużą porcję.


Recenzja napisana 2 sierpnia 2016

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *