Wypas Vegan – Gastropoznaniak

Prosiliście mnie o trochę więcej wegetariańskich🌿 i wegańskich miejscówek🚫🥩, to postaram się spełnić Waszą prośbę!😊


Znacie te katowane przez Wszystkich filmiki na YT pod tytułem oczekiwania vs. rzeczywistość?🤔 Tak właśnie opisałbym swoją wizytę w @wypas_vegan 😅. Oczekiwania po wielu pozytywnych głosach📣 od Was, znajomych itp. były wręcz OGROMNE💪, a rzeczywistość nie była już tak kolorowa…🙄 Koncept samego WYPASU polega na serwowaniu 100% wegańskich🚫🥩🍼 posiłków w formie śniadań (10-12), lunch (12-20) oraz kolacji (20-22).

Z menu lunchowego wybrałem talerz meksykański🇲🇽 (27 PLN – poprzednie zdjęcie) oraz polecany przez Was talerz arabski👳‍♂️ (29 PLN). Meksykańska inspiracja wypada znacznie lepiej od arabskiej, a to za sprawą CHILI🌶 SIN CARNE. REWELACYJNA, lekko pikantna potrawka na bazie fasoli oraz pomidorów🍅 świetnie łączy się z brązowym ryżem🍚. Ciekawym elementem są też domowe nachos🌽, które fajnie macza się w Chili oraz w wegańskim jogurtem🥛. Niestety podawana do tego sałatka okazała się sporym rozczarowaniem😞. Niedbale pocięty ogórek🥒 z pomidorem🍅 z mixem sałat🍃, bez jakiegokolwiek sosu (gdzie te limonki i kolendra?!🤬)

Natomiast talerz arabski to szereg wzlotów👍 i upadków👎. Zacznijmy od pierwszego upadku👎, czyli braku chlebka PITA🥙, który został zastąpiony średnio pasującym indyjskim🇮🇳 PAPADAM bez żadnego uprzedzenia podczas zamówienia😟. Wzlotem okazał się KUSKUS z kalafiora (pyszny!) oraz wegański majonez😍. Kolejnym upadkiem był FALAFEL, który był twardy jak skała🗻 (nie mylić z chrupiącym), trochę przypalony🔥 na zewnątrz i suchy w środku😖. Udane były natomiast domowy humus oraz potrawka z soczewicy👌 i w tym momencie brakowało właśnie tej PITY🙄. Szpinak u niektórych może wybudzić demony👺 z przedszkolnej przeszłości, mało apetyczna, słabo przyprawiona zielona PAPKA😰. Reszta wykończona całkiem przyjemnymi piklami, głównie z czerwonej kapusty😊.

Mimo tego wszystkiego w WYPAS VEGAN widzę spory potencjał żeby wpaść za jakiś czas. Ewidentnie coś nie zagrało podczas mojej wizyty, dlatego daję 6/10.

NOTE TO MYSELF: Rzeczywistość bywa brutalna.

Recenzja napisana 13 marca 2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *